﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych">
<title_article="Dzień naszego wojska">
<author_1=””>
<author_2=””>
<language=”pl”>
<style=”press”>
<year="1951">
<month="10">
<date=”1951-10-12”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
12 października — dzień bitwy pod Lenino — stał się Dniem Wojska Polskiego, świętem polskiego żołnierza, świętem polskiego narodu.
Przez 20 lat gorzkiej burżuazyjnej niepodległości robociarskim i chłopskim synom wtłaczano w dłonie karabin przeciw strajkującym robotnikom, przeciw zbuntowanym fornalom. Żołnierz — który miał milczeć i słuchać, żołnierz — którego paniczyk-oficer traktował jak mierzwę i bezkarnie bił w twarz, żołnierz — któremu mundur miał odebrać samodzielną myśl i prawo do sumienia.
12 października 1943 roku tytuł żołnierza polskiego podniesiony został do godności zaszczytu. Związana została z nim najgłębsza miłość narodu. 
"Jesteśmy wojskiem wolności. Każdy krok naprzód znaczymy zwycięstwem sprawiedliwości społecznej..." — pisała gazeta pierwszych polskich jednostek wojskowych "Zwyciężymy".
Zwyciężyliśmy. I gdy przebrzmiały echa ostatnich wystrzałów stanęli żołnierze Ludowego Wojska na straży wolności, na straży wolnej ludowej ojczyzny, na straży naszych granic, naszego bezpieczeństwa, naszej niepodległości.
Po raz pierwszy w dziejach mamy armię silną siłą ludu. Na straży każdego dnia naszej pokojowej pracy, na straży każdego naszego osiągnięcia i każdej naszej radości stoi zastęp robotników i chłopów noszących mundur polskiego żołnierza. Szlify oficerskie zdobywają synowie klasy robotniczej i pracującej wsi. Kieruje tą armią warszawski robotnik, bohater spod Moskwy i Stalingradu, spod Kurska i z Mazur, z Pomorza i Brandenburgii Marszałek Konstanty Rokossowski. Jej najwyższym zwierzchnikiem jest pierwszy żołnierz sprawy Polski socjalistycznej Prezydent Bolesław Bierut.
Ta armia godnie przejęła wielkie tradycje stuleci walki narodowo-wyzwoleńczej, zapisała na swych sztandarach hasło "Za waszą i naszą wolność", przejęła tradycje chłopskich oddziałów naczelnika Kościuszki i wodza — szewca Jana Kilińskiego, jej jest tradycja wielkiego żołnierza Feliksa Dzierżyńskiego — i dlatego jest ona silną armią.
Ta armia, złożona z dzieci ludu, uczy się na wspaniałych wzorach Armii Radzieckiej, uczy się niezawodnej sztuki zwyciężania — stalinowskiej nauki wojennej — dlatego jest armią silną.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>